13 lipca 2014

Nightskating

Organizuje się coraz więcej imprez sportowych z czego ogromnie się cieszę. Zazwyczaj dotyczą biegania, ale na szczęście powstało coś dla mnie i innych rolkarzy, czyli Nightskating. Jak sama nazwa mówi to nocny przejazd ulicami miast. Idea częście powstało coś dla mnie i innych rolkarzy, czyli Nightskating. Jak sama nazwa mówi to nocny przejazd ulicami miast. Idea zrodziła się w 1989 roku w San Francisco, gdzie po trzęsieniu ziemi zamknięto jedną z autostrad i rolkarze szybko zorientowali się jak fajna może być nocna jazda po szerokiej, równej drodze. Wkrótce idea wspólnej jazdy rozprzestrzeniła się na inne miasta, gdzie rolkarze na krótki czas swojego przejazdu zajmują główne ulice miast.

Największe przejazdy gromadzą nawet kilkadziesiąt tysięcy uczestników. W Europie Nightskating głównie rozwinął się w Paryżu, Londynie, Monachium i Berlinie, ale odbywa się w wielu miastach Polski również i w Katowicach. Udział w imprezie jest bezpłatny a tempo przejazdu jest dostosowane do możliwości słabszych uczestników, jednak wymagana jest umiejętność hamowania i swobodnej jazdy na rolkach. I tu pojawia się problem do akcji dołącza coraz więcej osób, które nie mają opanowanych podstaw takich jak hamowanie czy skręcanie w efekcie dochodzi do wypadków w których cierpią też inni uczestnicy. 

Sama akcja ma na celu zwrócić uwagę na brakującą infrastrukturę, promowanie sportow wrotkarskich, promowanie rolek jako środku transportu,bezpieczną jazdę i oczywiście dobrą zabawę. Na stronie www.nightskating.org.pl możecie znaleźć miasta i terminy akcji. Jestem ciekawa czy wybierzecie udział w Nightskating? Jak tylko jestem w trakcie akcji w domu to zawsze z wielką przyjemnością biorę udział. 

Od wczoraj jestem w okolicach Lublina i niestety ominął mnie przejazd w piżamach. Nie wiem czy pojawią się jeszcze jakieś posty w trakcie moich wakacji połączonych z wolontariatem, ale możecie mnie śledzić na www.instagram.com/pinklifebyklara